01.

Superliga

Zobacz aktualną tabelę i terminarz rozgrywek PGNiG Superligi kobiet.

Zobacz!

02.

Galeria

Obejrzyj nasze galerie zdjęć z meczy ligowych, pucharowych i sparingów!

Zobacz!

03.

O klubie

Dowiedz się więcej o historii naszego klubu... Kiedy powstał? Kto go założył? Historia naszych awansów- to wszystko tylko u nas!

Zobacz!

04.

Kontakt

Skontaktuj się z nami za pośrednictwem poczty elektronicznej lub telefonu! Masz pytanie? Zadzwoń do odpowiednich ludzi.

Skontaktuj się

Sensacyjny remis!

Ogromną sensację sprawiły szczypiornistki MKS Olimpii-Beskid Nowy Sącz, które zremisowały z Metraco Zagłębiem Lubin. - Każda z nas dała siebie maksimum, dzięki czemu udało się sprawić taką niespodziankę - skomentowała ten wyczyn Anna Pinda.

Takiego wyniku chyba nikt się nie spodziewał. Wszyscy nas skreślali, zwłaszcza po wczorajszym pojedynku. Jednak każda z nas dała siebie maksimum, dzięki czemu udało się sprawić taką niespodziankę. Szkoda trochę ostatniej akcji, ale nie ma co jej rozpamiętywać - powiedziała tuż po końcowej syrenie Anna Pinda.

Show Słoty- porażka Olimpii.

KPR Kobierzyce odniósł kolejny ważny sukces w PGNiG Superlidze kobiet. Beniaminek ograł na własnym parkiecie Olimpię-Beskid Nowy Sącz 22:18. Niesamowity pokaz dała w tym meczu Magdalena Słota. Broniła ze skutecznością ponad 50 proc.

Przed spotkaniem 16. kolejki kobiecych rozgrywek w PGNiG Superlidze Kobiet w Kobierzycach faworytem były szczypiornistki miejscowego KPR-u. Olimpijki z Nowego Sącza bez zwycięstwa są już od 3. serii gier, kiedy to pokonały u siebie Piotrcovię Piotrków Trybunalski 31:30. Na Dolnym Śląsku również się nie popisały.

Trzy nowe zawodniczki

Zarząd MKS-u Olimpia-Beskid Nowy Sącz dokonał kolejnych wzmocnień w obecnym sezonie. Do zespołu z miasta nad Dunajcem dołączyły trzy nowe szczypiornistki. Póki co można o nich mówić jako o "melodii przyszłości".

Od kilku sezonów zmorą sądeckiego zespołu jest krótka ławka rezerwowych. Nie inaczej jest w aktualnych rozgrywkach. Najlepiej świadczy o tym fakt, że trener Lucyna Zygmunt ma do swojej dyspozycji tylko trzynaście zawodniczek, w tym dwie bramkarki. Tak wąski skład to jedna z przyczyn, że "Góralki" przegrywają mecz za meczem i znajdują się na ostatnim miejscu w tabeli.

KPR pokonuje Olimpię...

KPR Jelenia Góra na zwycięstwo w PGNiG Superlidze Kobiet czekał przeszło trzy miesiące. Po komplet punktów dolnośląskiej drużynie udało się sięgnąć w starciu z zamykającą tabelę Olimpią-Beskid Nowy Sącz (32:29).

W stolicy Karkonoszy spotkały się drużyny, które zapomniały już jak smakują ligowe punkty. KPR na wygraną czekał od drugiej połowy października, a nowosądeczanki ostatni raz cieszyły się ze zdobyczy pod koniec września.

KPR Jelenia Góra już w pierwszym kwadransie zawodów wysłał rywalkom sygnał, że o przełamanie na ich terenie będzie im niezwykle trudno. Defensywę gości raz po raz ogrywały Sabina Kobzar i Sylwia Jasińska, a gdy do bombardowania bramki przyłączyła się Tatiana Bilenia, przewaga dolnośląskiej drużyny wzrosła w 17. minucie do siedmiu trafień.

Olimpia czerwoną latarnią ligi...

Piotrcovia nie jest już ostatnią drużyną żeńskiej Superligi. W spotkaniu 14. kolejki pokonała przed własną publicznością Olimpię-Beskid Nowy Sącz 31:20 (15:6).

W 5. minucie było 3:0 dla Piotrcovii. Zespół Rafała Przybylskiego grał tak jakby od tego spotkania zależała przyszłość klubu. Niezwykle ofiarnie w obronie i skutecznie w ataku. Wynik meczu otworzyła Andjela Ivanović, a prowadzenie podwyższyły: Monika Kopertowska i Anna Szafnicka. Dwoma trafieniami odpowiedziała Tamara Smbatian, ale był to łabędzi śpiew przyjezdnych. Piotrkowianki z minuty na minutę powiększały przewagę, a kapitalny mecz rozgrywała bramkarka Karolina Sarnecka. W pierwszej połowie puściła zaledwie sześć piłek, z czego cztery razy pokonała ją Smbatian. Piotrcovia rzuciła do przerwy 15 goli i do szatni zeszła z prowadzeniem różnicą dziewięciu trafień.

Bolesna porażka

Miało być pięknie, miało być drugie zwycięstwo w sezonie, a skończyło się wielkim rozczarowaniem. Podopieczne Lucyny Zygmunt doznały bolesnej porażki z UKS-em PCM Kościerzyna, 18:25.

Od dawna było wiadomo, że spotkanie to będzie arcyważne zarówno dla jednej, jak i drugiej drużyny. Było to widać od samego początku, bowiem wynik ciągle oscylował wokół remisu. Zawodniczki obu drużyn popełniały sporo prostych błędów, czego efektem była mała liczba zdobytych bramek (wynik 4:4). Widząc rozwój boiskowych wydarzeń trener Lucyna Zygmunt zaprosiła swoje podopieczne na krótką przerwę.

Powrót Iwony Niedźwiedź

W spotkaniu 12. kolejki PGNiG Superligi Kobiet 2016/2017, mistrz Polski, MKS Selgros Lublin, okazał się lepszy od Olimpii-Beskid Nowy Sącz.

Zdecydowanym faworytem sobotniego starcia był broniący mistrzowskiego tytułu MKS, który potwierdził to miano i zwyciężył po raz dziesiąty w obecnym sezonie.

Olimpia-Beskid tylko początkowo potrafiła dotrzymywać kroku ekipie z Lublina i w 9. minucie remisowała z wyżej notowanym rywalem 4:4. Od tego momentu zaczęły przyspieszać lublinianki, a świetnie radziła sobie rozgrywająca Alesia Migdaliowa (9:4).

Szczypiornistki MKS-u Olimpia-Beskid wspierają chorego Bartusia Świderskiego

Bartuś Świderski to 9-letni chłopiec, który od samego początku swojego życia zmaga się z poważną chorobą. Wszystko przez to, że urodził się z bardzo skomplikowaną wadą serca - zwaną zespołem Falloota.

Gdy miał 1,5 roku przeszedł pierwszą operację. Chirurdzy musieli "załatać" dziurę w sercu, z którą przyszedł na świat. Mimo to czego go jeszcze jedna operacja, która powinna zakończyć czas niepokoju o jego bezpieczeństwo. Jednak, by do tego doszło potrzebna uzbierać określoną sumę pieniędzy.

Design by: www.diablodesign.eu